Masz ochotę zmienić swój styl życia na lepszy, zdrowszy? Połączyć odpowiednie odżywianie się z indywidualnie dopasowanym treningiem? Może czujesz potrzebę porozmawiania z kimś, kto spróbuje Cię zrozumieć i w jakimś stopniu pomóc Tobie przejść przez trudny etap? Mamy taką osobę w naszym regionie. Sport towarzyszy jej od dzieciństwa, a studiowanie dietetyki sprawia ogromną radość, umożliwia szeroko pojętą samorealizację oraz niesienie pomocy innym. Przed Wami bardzo ciekawa droga Zuzanny Zwolińskiej.

Kiedy stwierdziłaś, że dietetyka to dziedzina, którą chcesz zająć się profesjonalnie w swoim życiu?

Pomysł studiowania dietetyki wpadł mi do głowy w połowie liceum, gdy zdałam sobie sprawę, że udało mi się osiągnąć swój sylwetkowy cel, który pojawił się dość spontanicznie. Z czystej ciekawości zaczęłam zgłębiać wiedzę dietetyczną ukierunkowaną na żywienie sportowców, a dokładniej kulturystów. W międzyczasie uprawiałam wiele sportów i poczułam, że znalazłam coś co mnie całkowicie pochłonęło. Perspektywa studiowania była dla mnie oczywista i nigdy nie myślałam o tym, że moja edukacja skończy się na szkole średniej. Wybór kierunku był faktycznie dość ciężki, bo w głowie miałam kilka planów na swoje życie. Zainteresowanie sportem z pewnością wpłynęło na moją decyzję – zdawałam sobie sprawę z tego, że już jest za późno, abym mogła zaistnieć jako zawodowy sportowiec, natomiast dietetyka to dziedzina, która pozwoliła mi połączyć moje sportowe ambicje z realnym i osiągalnym kierunkiem. Dodatkowo mogę pomagać ludziom w kształtowaniu ich nawyków żywieniowych, co często rozwiązuje pewne problemy, przekłada się na całkowitą zmianę ich życia oraz odnalezienie nowej, świeżej tożsamości, za co są ogromnie wdzięczni - cudowne uczucie.  

 

Czy chęć prowadzenia zdrowego trybu życia przyszła wraz z zainteresowaniem się sferą psychodietetyki, czy już znacznie wcześniej dbałaś o chociażby regularny trening, odpowiednie odżywianie się?

Już od etapu szkoły podstawowej byłam dzieckiem wybitnie aktywnym fizycznie. Całe środowisko wspierało mnie w sporcie, od nauczycieli po rodziców. Miałam możliwość uczęszczania na wszystkie możliwe treningi sportowe przez cały okres mojej edukacji – od podstawówki do samego końca liceum. Wystartowałam w praktycznie wszystkich szkolnych zawodach sportowych organizowanych na terenie naszego powiatu i niejednokrotnie pojawiałam się na szkolnych rozgrywkach rejonowych oraz wojewódzkich. Poza sportem szkolnym jeździłam konno. Sport towarzyszył mi zawsze i tak jest do teraz. Odżywianiem zainteresowałam się w gimnazjum, dzięki mojej starszej siostrze, która ćwiczyła w domu i zaczęła zwracać uwagę na to co spożywa. Automatycznie jako młodsza siostra wkręciłam się dość mocno w temat, zaczęłam szukać inspiracji w internecie i testować najróżniejsze przepisy. To przyszło bardzo naturalnie, natomiast psychodietetyka, jako swego rodzaju specjalizacja, zainteresowała mnie podczas przerabiania szkoleń dietetycznych. Jest to stosunkowo świeży odłam dietetyki, który skupia się głównie na ludzkich nawykach, przyzwyczajeniach czy relacjach i łączy psychologię z nauką o żywieniu.

 

Trudno było wypracować na początku system odpowiedniego działania czy wszystko przychodziło Tobie z łatwością?

Wychodzę z założenia, że takie systemy budujemy przez całe swoje życie – zawsze jest coś co można jeszcze poprawić, ulepszyć czy dopracować, chociażby dlatego, że w ciągu życia niejednokrotnie zmieniamy swoje przyzwyczajenia, priorytety czy styl bycia. Jest to fascynujące. Jestem daleka od twierdzenia, że istnieją idealne systemy, czy to żywienia, czy treningu i jestem świadoma tego, że mogę jeszcze wiele poprawić. Ważne jest to, aby umieć dostrzec i być świadomym tego co jest lepszym a co gorszym wyborem i wiedzieć jak to na nas wpływa. Myślę, że we wszystkich zmianach jakie podejmuję, pomaga mi otwartość na nowe rzeczy, możliwości i sytuacje oraz chęć poznawania i doświadczania. Ciekawość tego co świat ma do zaoferowania to bardzo przydatna cecha, dlatego staram się zachęcać wszystkich do tego, aby próbowali i nie bali się zmieniać swoich dotychczasowych przyzwyczajeń. Wyjście z własnych stref komfortu potrafi znacząco odmienić światopogląd. Warto zrozumieć, że w większości przypadków należy nauczyć się czerpać przyjemność z całego procesu, a nie tylko jego efektu.

 

Wiele osób miewa problemy z systematyką. W jaki sposób dbasz o zrealizowanie swojego codziennego planu? Posiadasz na to jakąś receptę?

Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółką na ten temat i śmiałyśmy się, że w moim kalendarzu zapisuję nawet terminy spotkań z partnerem. Oczywiście jest to stwierdzenie bardzo żartobliwe, natomiast faktem jest to, że dużo czasu poświęcam na planowanie i ustalam sobie jasne cele. Wynika to po części z mojego zainteresowania rozwojem osobistym oraz chęcią robienia wielu rzeczy w życiu. Niestety doba ma tylko 24h i trzeba ustalić pewne priorytety. Kilka takich praktycznych porad to m.in. spisanie na kartce, przed sobą, celu jaki chcemy osiągnąć. To co spisane jest dla człowieka jak swego rodzaju pieczątka, która sprawia, że cel staje się bardziej ‘rzeczywisty’. Dodatkowo prowadzę kalendarz, który pozwala mi zaplanować swoje działania i wybrać to, co na daną chwilę jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście nie mogę zapomnieć o słynnej metodzie małych kroków, którą uwielbiam. Wielu z nas ma problem z tym, że rzucamy się na głęboką wodę i oczekujemy, że efekty pojawią się natychmiast, co jest mało prawdopodobne i sprawia, że się zniechęcamy. Gdy mamy pewien duży cel do osiągnięcia, warto jest go podzielić na drobne kroki/etapy, które są znacznie mniej wymagające, a po ich zrealizowaniu czujemy satysfakcję i pojawia się tzw. poczucie sprawczości – typowa psychologia. Ciekawe jest to, że można to zastosować do niemal każdej sfery życia.

 

Sport towarzyszy Ci w podróży od dłuższego czasu. W jaki sposób ukształtował Twój charakter?

Jak już wspomniałam sport jest w moim życiu od zawsze. Oczywiście bardziej na poziomie rekreacyjnym, chociaż miałam epizody trenowania w klubie, np. piłki ręcznej. Aktywność fizyczna, dowolna, to niezwykła rzecz i chyba najlepsza jaką możemy dla siebie zrobić. Myślę, że dzięki grom zespołowym poznałam wolę walki, nauczyłam się systematycznej pracy oraz zdobyłam umiejętność podążania za celem. Nie można nie wspomnieć o pewności siebie oraz pokorze. Sport uświadomił mi, że aby osiągnąć sukces, muszę włożyć więcej pracy i zaangażowania w to co robię. Jest to jedyna rzecz, która pozwala mi oczyścić umysł oraz przypomina mi o byciu „tu i teraz”.

 

Uprawiałaś kiedyś sport wyczynowo? W jakich turniejach najczęściej brałaś udział i jakie dyscypliny lubisz najbardziej? 

Wyczynowo – raczej tak bym tego nie nazwała. Czysty szkolny sport na poziomie rozgrywek powiatowych, rejonowych i wojewódzkich. Mam na koncie drobne osiągnięcia, które mają dla mnie większe znaczenie, natomiast ogólnie nie znaczą one wiele, patrząc na osiągnięcia innych, niesamowitych sportowców z naszych okolic. Najczęściej pojawiałam się na rozgrywkach drużynowych i można było oglądać mnie na boisku podczas zawodów z takich dyscyplin jak: piłka ręczna, koszykowa, siatkowa, plażowa, nożna, unihokej, biegi przełajowe, tenis stołowy czy lekkoatletyka, gdzie skakałam w dal lub brałam udział w drużynowych sztafetach. Było tego naprawdę wiele i nie sposób wymienić wszystko. Oczywiście podczas etapu, gdy trenowałam piłkę ręczną, miałam okazję zagrać kilka sparingów, a w okresie, gdy jeździłam konno kilka razy pojawiłam się na parkurze. Jakie dyscypliny lubię najbardziej? Ciężko jest wybrać jedną, natomiast w moim sercu zawsze będzie miejsce dla siatkówki, piłki ręcznej, jeździectwa oraz siłowni.

 

Jak dużą rolę odgrywa w Twoim życiu odżywianie się? Odpowiednie posiłki mają pozytywny wpływ na codzienne funkcjonowanie?

Z racji studiowania dietetyki, moje obecne życie kręci się wokół jedzenia i gotowania. Uwielbiam spędzać czas w kuchni, sprawia mi to ogromną przyjemność i zwracam uwagę na to co kładę na talerz. Oczywiście nie można popadać w skrajności, dlatego staram się propagować zbilansowane odżywianie, które nie jest ścisłą dietą opartą na niesmacznych sałatkach. Jedzenie może być smaczne, zdrowe i dawać ogromną frajdę! Wbrew pozorom dietetyka to nie tylko gotowanie – w dużej mierze to zrozumienie tego jak jedzenie wpływa na nasz organizm, umysł i zachowanie. Odpowiednio zbilansowane posiłki mogą wpływać nawet na nasz nastrój i poziom odczuwanego stresu. Jako studentka, dość mocno siedzę w badaniach naukowych, które swoją drogą naprawdę lubię czytać. Pojawia się coraz więcej dowodów naukowych, które dają nam jasno do zrozumienia, że nasze jelita wpływają na pracę mózgu. W kolejnych latach będziemy mieć coraz więcej badań z tego zakresu i wydaje się to ogromnie ciekawe jak poszczególne szczepy bakterii jelitowych mogą wpływać na nasze zachowanie. 

 

Na Instagramie umieszczasz sporo przepisów. W gotowaniu też odnalazłaś pasję?

Dopiero niedawno powiązałam fakty, że już jako mała dziewczynka kochałam gotować. Miałam swoją własną przyczepę campingową u dziadków, która była moją kuchnią, gdzie powstawały cuda z odrobiny piasku i wody. Tak, przygotowywanie przepisów i gotowanie to takie moje małe koniki, które będę chciała w przyszłości rozwijać jeszcze bardziej. Dzięki mojej działalności internetowej staram się propagować dietetyczną wiedzę opartą na faktach naukowych i pokazywać, że zdrowe odżywianie naprawdę może być banalnie proste oraz smaczne.

 

Wiemy, że siłownia i stretching to takie podstawy, jeśli chodzi o wysiłek fizyczny. Ty zrobiłaś krok naprzód, zaczynając przygodę z jogą. Co daje taki rodzaj aktywności? Zmieniło się coś w Twoim samopoczuciu? 

Joga jest specyficznym rodzajem aktywności fizycznej i dla każdego człowieka może to być inna forma ruchu. Warto zaznaczyć, że joga jest często nazywana stylem życia i nie kończy się tylko na macie, wręcz przeciwnie. Zachęcam każdego do spróbowania, ponieważ można odkryć tam coś, czego wcześniej się nie zauważało. Dla mnie joga to połączenie ruchu, pracy z oddechem, stretching oraz medytacja. Każdego dnia potrzebuję czegoś innego i w ten sposób planuję swoją codzienną praktykę. Gdy odczuwam stres, ćwiczę coś co pozwala mi go rozładować. Gdy spędzam cały dzień siedząc, wybieram coś co mnie odrobinę zmęczy. Przy okazji jest to taka chwila dla mnie, mogę się skupić i w ten sposób odpoczywam. Korzyści z tego tytułu jest naprawdę wiele. Serdecznie zachęcam do wypróbowania! 

 

Mówiąc ogólnie, bardzo ważny jest dla Ciebie również rozwój osobisty. Widać, że często bierzesz udział w różnych szkoleniach. Czego najczęściej dotyczą?

Z racji moich zainteresowań i chęci pracy jako psychodietetyk, dotyczą dietetyki. Podczas studiowania poznaję różne obszary przyszłej pracy, a szkolenia pozwalają mi zgłębić temat, dzięki czemu poznaję podstawy i mogę określić czy jest to coś co chcę robić. Mam za sobą szkolenie z podstaw dietetyki, podstawy żywienia i treningu sportowców sylwetkowych oraz kobiet w ciąży. Na ten moment są to kierunki, które chcę rozwijać dalej i mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła współpracować ze sportowcami oraz przyszłymi mamami.

 

Jak ważne jest samozaparcie przy prowadzeniu takiego stylu życia? Co najbardziej motywuje Cię do działania?

Samozaparcie towarzyszyło mi na początku mojej drogi, gdy przyszedł czas na odchudzanie. Obecnie wiem, że można przejść przez ten etap ze spokojną głową i nie ma potrzeby, aby rezygnować z przyjemności. Zmiana dotychczasowych nawyków nie jest prosta i wymaga ogromu czasu, dlatego pragnę pomagać innym przechodzić przez ten etap z czystą radością. Aktualnie mój styl życia nie wymaga ode mnie samozaparcia. Wiem, że to co robię służy mi i mojemu organizmowi. To czysta przyjemność, gdy czujesz, że się rozwijasz, twoje ciało pomaga Ci osiągać pewne cele, głowa jest spokojna i czujesz się pewnie ze swoimi wartościami. Co jakiś czas robię sobie taki osobisty „rachunek sumienia”, gdzie zastanawiam się czy to, co robię ma większy sens i pozwala dostrzec ile już doświadczyłam. Co mnie motywuje do działania? Generalnie uważam, że długoterminowo nie powinniśmy się kierować motywacją, ponieważ z nią bywa różnie – raz jest, raz jej nie ma. Tu ogromną rolę odgrywają życiowe wartości i to co jest dla nas najważniejsze. Jeśli komuś zależy na zdrowiu, to będzie o nie dbał, raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze gdzieś ta myśl będzie przyświecać. Tak jest ze wszystkim. 



Mamy nadzieję, że Zuzanna jeszcze nieraz zawita na naszym portalu, prezentując Wam swoje materiały naukowe, różne ciekawostki oraz tajemnice dotyczące odżywiania się i psychologii w sporcie. 

Teraz zapraszamy Was do śledzenia profilu Zuzy na Instagramie: @zwolinskazuza

Do następnego!