Jajol, czyli oczywiście Michał Janiszewski. Nie ukrywajmy, że większość osób zna go raczej z tej bardzo chwytliwej ksywki. Głównie kojarzymy go dzięki słupeckiej siatkówce, dla której zrobił swoje podczas przygody okupionej różnymi kontuzjami. Dziś nie będziemy jednak rozmawiać o tej dyscyplinie sportu. Można powiedzieć, że Michał rozpoczął nową przygodę, którą jest morsowanie. Jak to wpłynęło na jego zdrowie i jakie podstawowe rzeczy trzeba wiedzieć zanim zaczniemy zabawę z zimnymi kąpielami? Czas na krótką, konkretną rozmowę.

 

1. Siatkarska przygoda wydaje się już być za Tobą. Trudno nie dostrzec, że oprócz wędkarstwa znalazłeś kolejne hobby. Skąd pomysł na morsowanie?

Zabierałem się za swoje pierwsze morsowanie już od dwóch sezonów, ale nic z tego nie wychodziło. Z początkiem tego roku stwierdziłem, że to jest ten moment. Szybki telefon do zaprawionego w bojach morsa Krzyśka. Jeszcze tego samego dnia miałem swoje pierwsze morsowanie za sobą.

 

2. Jak wygląda proces przygotowywania się do morsowania? Czy zaczynacie działać od razu jak tylko nadejdzie zima, czy trzeba przyswajać organizm stopniowo, wcześniej, zanim pojawi się najchłodniejsza pora roku?

Dołączyłem w trakcie trwania sezonu, na początku stycznia. Z tego co mi wiadomo, to reszta ekipy zaczęła swoje „gorące" kąpiele w listopadzie.

 

3. Potrzebna jest jakaś specjalna odzież, żeby móc wejść do wody? W co najlepiej trzeba się zaopatrzyć?

Co do ubioru, to występują rożne techniki. Są osoby, które wchodzą na boso bez czapki i rękawiczek, ale większość używa neoprenowego obuwia, ciepłej czapeczki oraz rękawiczek.

 

4. W jaki sposób przebiega rozgrzewka przed samym wejściem do wody i co należy zrobić po zakończeniu morsowania?

W naszym przypadku rozgrzewka przebiega grupowo. Krótka przebieżka, kilka ćwiczeń typu pajacyk czy bieg w miejscu i można powoli szykować się do wejścia.

 

5. Jakie uczucia towarzyszą Ci, gdy wchodzisz do lodowatej wody?

Jeśli chodzi o ciało, to na samym początku na pewno delikatny szok. Po pewnym czasie czujemy przyjemne igiełki, a w pewnym momencie zaczyna się robić ciepło.

 

6. Jak długo powinna trwać kąpiel? Jest jakiś określony czas czy wszystko zależy od naszego organizmu?

Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na przebywanie w zimnej wodzie. Niektórzy mają dość po 2 minutach, a inni przebywają w niej 15 minut lub więcej.

 

7. Da się opisać to, co czujesz po wyjściu z wody? Jest Ci wtedy zimno?

Serce pracuje na najwyższych obrotach, krew krąży szybciej, dlatego czujesz, że jest Ci zadziwiająco ciepło i przyjemnie, gdy wychodzisz z wody.

 

8. Morsowanie podobno sprzyja zdrowiu. Czy zauważyłeś u siebie jakieś znaczące zmiany? Zimne kąpiele rzeczywiście przynoszą efekty?

Zdecydowanie morsowanie sprzyja zdrowiu, zarówno psychicznemu jak i fizycznemu. Na swoim przykładzie widzę, że łapię dużo mniej infekcji. Gdy przytrafi mi się jakiś mały katar, najlepszą receptą jest kilka minut morsowanka z Borowinką.

 

9. Co Cię motywuje do tego, żeby regularne morsować? Jaki jest przepis na sukces?

W moim przypadku to zgrana ekipa, która kilka razy w tygodniu oddaje się lodowatym kąpielom i za każdym razem towarzyszy jej dużo śmiechu oraz pozytywnej energii.

 

10. Każdy człowiek może rozpocząć przygodę z lodowatymi kąpielami czy występują jakieś przeciwskazania?

Morsowania powinny unikać osoby z problemami kardiologicznymi czy nadciśnieniem, ale to temat, w który powinien zagłębić się każdy przed swoim pierwszym morsowaniem.

 

11. Gdzie najczęściej „urzędują” Morsy „Borowinka”? W jakich wydarzeniach bierzecie udział?

Najczęściej działamy na słupeckim jeziorze. Bierzemy także udział w imprezach organizowanych przez zaprzyjaźnione grupy morsów.

 

12. W jaki sposób zachęciłbyś ludzi do morsowania? Co powiesz tym, którzy jeszcze się wahają albo dopiero zaczynają morsować?

Nie ma na co czekać! Kto raz spróbuje i poczuje dawkę endorfin, będzie już myślał o kolejnej kąpieli.

 

13. Kolejna zima też będzie stała u Ciebie pod znakiem zimnych kąpieli?

Jeżeli zdrowie pozwoli, to zdecydowanie kolejna zima będzie pod znakiem morsowania. Z tego miejsca chciałbym pozdrowić całą grupę Morsy Słupca „Borowinka”!

 

My również pozdrawiamy całą ekipę słupeckich morsów, a Michałowi życzymy wielu „gorących” kąpieli. No i oczywiście dużo zdrowia! 

Zapraszamy do polubienia fanpage'a naszych miejscowych morsów - Morsy Słupca „Borowinka”.