O tym, że Energetyk świetnie szkoli siatkarską młodzież wiadomo było od dawna. Miał być to temat na artykuł, ale wydarzenia z ostatniego tygodnia spowodowały, że postanowiliśmy napisać o poznańskiej młodzieży nieco szybciej. Dodatkowym smaczkiem, który również przekonał nas do tego, aby temat klubu ze stolicy Wielkopolski poruszyć jest obecność jednego z wychowanków SPS Konspol Słupca Jakuba Wiśniewskiego, który trafił do klubu w obecnym sezonie. 

Może się okazać, że pierwszy sezon Kuby w Poznaniu będzie niezwykle udany, gdyż Energetyk tak blisko tytułu mistrzowskiego jeszcze nie był. Nie chcemy pompować balonika, ale pokonanie w turnieju półfinałowym w stosunku 3:0 Akademii Jastrzębskiego Węgla rozbudza wyobraźnię. Drużyna ze Śląska jest głównym faworytem do złota, a energetyczni panowie po prostu się po nich „przejechali”. Należy również pamiętać o tym, że chłopacy ostatniego słowa nie powiedzieli i w następnym tygodniu udadzą się na turniej w wyższej kategorii wiekowej, gdzie również będą mogli uzyskać awans do grande finale. Należy podkreślić, iż zespół energetycznych nie jest w pełni tworzony z zawodników z Wielkopolski, ale który klub osiągający tak duże sukcesy gra tylko wychowankami? Cierpliwość oraz dobra polityka prowadzenia klubu procentuje i Poznań staje się coraz bardziej rozpoznawalny na siatkarskiej mapie Polski. Szkoda, że dzieje się to tak późno, gdyż Poznań jest jednym z największych, a już na pewno najbardziej rozwiniętych miast w naszym kraju i powinno wymagać się, żeby każda dyscyplina sportowa stała na wysokim poziomie. Na uwagę zasługuje również fakt, że trzon zespołu zarówno juniorskiego, jak i kadeckiego tworzą chłopacy, którzy są młodsi od swoich rówieśników, dlatego też strach pomyśleć jak będzie wyglądać gra Energetyka za dwa lata, jeżeli skład uda się utrzymać.

Zawodnikom Energetyka życzymy powodzenia w juniorskich półfinałach oraz czekamy na finał w kategorii kadeta, który odbędzie się w dniach 2 – 6 czerwca.